piątek, 17 sierpnia 2007

Siekera, motyka , ......

Dawno nic nie pisaliśmy bo niestety byliśmy zajeci. Natalia już musi zakuwać na uniwerku a ja przygotowuje prezentacje do Koreii. Ale troche czasu znalazlem i zmontowałem aparature do produkcji C2 H5OH. Pierwsza próba odbyła sie pare dni temu. Miałem 25L piwa ktore zapomniałem pobutelkowac i sie zestarzało, wiec sostało one przepedzone z całkiem niezłym efektem. Poniżej załaczam pare zdjeć aparatury i procesu produkcyjnego.
Teraz zrobiłem zacier z drożdży gorzelnianych ktore podbno bedą fermętować do 18% stężenia alc. no i jak to sie przepędzi to powinno wyjść około 4L czystego spirytu. Koszta są następujące: 8kg cukru $6, drożdże $12, opcjonalnie $1 na sode aby sobie spiryt poleżakował pomiędzy kolenymi dystylacjami i się pozbył niepożądanych zapachow, i na kwasek cytrynowy aby przełamać cukry przed fermentacją. hmm a 0.5L spirytusu kosztuje ponad $50. Ale koszta nie są tak ważne jak radość samego tworzenia tego napoju.



5 komentarzy:

Unknown pisze...

mmmmmm..... musi być pysio

Anonimowy pisze...

jestem taka DUMNA!
*wipes tear*
haha

Aka pisze...

No szwagier widzę że przygotowania pełną parą ;) szkoda że adresów sklepów nie ma :( też bym taki sprzęcik zmontowała :)trzymam kciuki żeby było dobrze :)

Anonimowy pisze...

Pare dni temu znowu uruchomilem sprzet. I tym razem wycisnalem z niego 3L 90-85%. A sprzet nie ze sklepu, tylko kradziony :) Stalowa beczke po piwie Agaty kumple podwedzili a ja miedziane rury ze szpiatala :). Tylko kranik i bezołowiowa cyna do lutowania ze sklepu :)

Aka pisze...

to nic innego tylko degustacje zrobic :)ojoj juz widze co to sie bedzie dzialo jak sie fasolka urodzi. Min.2 tyg w TANGU przy takiej ilosci ;)